Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowogard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowogard. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 listopada 2016

Zachodniopomorskie '16 - Nowogard

W tych małych zachodniopomorskich miasteczkach lubię to, że niektóre niby nie mają nic do zaoferowania, ale pewne szczegóły sprawiają, że chce się tam być. Taki właśnie jest Nowogard w powiecie goleniowskim. Mały, teoretycznie nieturystyczny, z szesnastoma tysiącami mieszkańców. Kilka zakładów produkcyjnych, więcej podmiotów handlowych, czemu się nie ma co dziwić. Fabryk w naszym województwie nie ma zbyt wielu, a na pewno nie na większą skalę. Jednak jest coś w tym mieście, co chwyta za serce i sprawia, że chociaż można wszystkie najważniejsze miejsca zobaczyć w 20 minut, zostajesz tu prawie godzinę. Czy to ratusz i przestronny rynek, czy to Jezioro Nowogardzkie z brzegiem zaledwie kilkadziesiąt metrów od centrum? Myślę, że wszystko po trosze.
Witacz, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Dojechaliśmy samochodem do samego centrum, gdzie zostawiliśmy auto i poszliśmy na mały spacer. Obejrzeliśmy ratusz z początku XX wieku, po czym ruszyliśmy w stronę jeziora. Odwiedziliśmy Pomnik Braterstwa Broni, który od 1995 roku ma tablicę z dedykacją "Kombatantom Rzeczypospolitej Polskiej", a także zachwyciliśmy się malowniczym układem murów obronnych, nieopodal brzegu Jeziora Nowogardzkiego.
Ratusz, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Pomnik Braterstwa Broni, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Pomnik Braterstwa Broni, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
XIV-wieczne mury miejskie, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
XIV-wieczne mury miejskie, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
XIV-wieczne mury miejskie, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Jezioro to akwen jak każdy inny, ale spodobał nam się pomost, kładka, czy jak to inaczej nazwać, wzdłuż brzegu, nad taflą wody. Myślę, że latem wielu spacerowiczów siada na deskach i moczy nogi, więc cieszy fakt, że nie ma tam barierek. Woda przy brzegu natomiast jest płytka na tyle, że raczej nie sprawia zagrożenia utonięcia. Rozczarował nas tylko fragment starego pomostu, wiodący wśród szuwarów. Brak desek, a te co były, nie wzbudzały nas zaufania. Ten niebezpieczny fragment pokonaliśmy trawnikiem, nieco podmokłym.
Jezioro Nowogardzkie, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Jezioro Nowogardzkie, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Jezioro Nowogardzkie, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Stary fragment kładki, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Ale była balanga ;), Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Park nad jeziorem, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Wróciliśmy wśród bloków mieszkalnych, rosnących w okolicy Kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z XIV w. Tradycyjny gotyk, czerwona cegła, strzelista wieża. Wnętrze niepoznane, bo akurat odbywała się msza święta...
Kościół Wniebowzięcia NMP, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Kościół Wniebowzięcia NMP, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.
Kościół Wniebowzięcia NMP, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.

Kościół Wniebowzięcia NMP, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r. 
...jednak zauważyłam na górze stwora, którego nazwa kiedyś wydawała mi się dość wulgarna. Rzygacz bowiem kojarzy się nam tylko z jednym, a jeśli kogoś to oburza, polecam na rozluźnienie zabawę kutasikiem, a nawet dwoma. :P
Rzygacz na kościele, Nowogard, ©Marchevka, 20.11.2016 r.

Zatoczyliśmy koło wokół starego miasta, po czym ruszyliśmy przed siebie na poznawanie niepoznanego, o czym napiszę już w kolejnym odcinku. :) 

Obserwatorzy