Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciechów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciechów. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 czerwca 2016

Wieża Ariańska w Wojciechowie

Wieża Ariańska, Wojciechów, ©Marchevka, 06.06.2016 r.
Wieżę Ariańską z początku XVI stulecia w Wojciechowie miałam okazję obejrzeć w długi majowy weekend, podczas tegorocznego Watrowiska i zorganizowanej przez Kneziostwo wycieczki. Był to jeden z punktów objazdówki, pozostałe miejsca także opiszę – we właściwym czasie.
Wieża, jak to wieża - na pewno w przeszłości spełniała funkcję obronne, a także reprezentacyjne. Zwyczajowa nazwa – "ariańska" – związana jest z historią miejscowości i jej dawnymi właścicielami, którymi byli kalwini, a następnie właśnie arianie. Legenda głosi, że obiekt być może był także miejscem kultu religijnego.
Historia okazała się dla wieży jednak bardzo łaskawa, co widać także dziś. Ostatnia renowacja odbyła się w latach 70. XX w., dzisiaj obiekt jest w dobrym stanie, a na jego korzyść działa pełne zagospodarowanie jego możliwości. Wewnątrz mieści się Gminny Ośrodek Kultury, Punkt Informacji Agroturystycznej, Kawiarnia Ariańska, Biblioteka Gminna, Muzeum Regionalne oraz bardo oryginalne – Muzeum Kowalstwa, jedyne tego typu muzeum w Polsce.
Muzeum Kowalstwa, Wojciechów, ©Marchevka, 27.05.2016 r.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Muzeum Kowalstwa, po drodze jednak zaglądając do Biblioteki, gdzie należało nabyć bilety wstępu. Jako grupa (ponad 20 osób) otrzymaliśmy bilety ulgowe oraz usługę przewodnicką świadczoną przez bardzo zaangażowaną Panią Kustosz. Jak się okazało – bardzo emocjonalnie związaną z rzemiosłem kowalskim ze względu na rodzinne tradycje. Aż miło słucha się takiego człowieka.
Muzeum Kowalstwa, Wojciechów, ©Marchevka, 27.05.2016 r.
Miejsce to jest niezwykłe, ponieważ każdy może dotknąć niemal wszystkich eksponatów, a co lżejsze – nawet wziąć w ręce. Myśląc "muzeum" mamy na pewno skojarzenie z zabytkami i elementami dawnej sztuki kowalskiej. Niestety, albo stety, większość eksponatów została wytworzona w XX wieku. Zależy, co kto lubi, ja byłam nieco zawiedziona, ponieważ miałam nieco inne wyobrażenie o tego typu instytucji, JEDNAKŻE uważam, że mimo moich wygórowanych oczekiwań, miejsce naprawdę zasługuje na odwiedzenie.
Muzeum Kowalstwa, Wojciechów, ©Marchevka, 27.05.2016 r.
Chociażby dlatego, że przeglądając etykiety eksponatów natrafiłam w końcu na dawny akcent, czyli np. kuty krzyż z XV w. Całkiem mnie to znalezisko usatysfakcjonowało, a to dlatego, że ja czuję takie tematy. Całą sobą się wczuwam w wiek tego krzyża i wiem, że widział on już tyle, ile my przez całe swoje życie nie zobaczymy. I dalej będzie trwał... (popłynęłam? Sorry.).
Muzeum Kowalstwa, Wojciechów, ©Marchevka, 27.05.2016 r.
A że ze mnie mały (albo i nie taki mały) gapcio i jak się na coś zapatrzę, to świata nie widzę poza obiektem zainteresowań, zaaferowałam się bardzo odciskiem buta, który widać powyżej, ale wcale nie dlatego, że eksponat jest tak bardzo fascynujący. No, nie powiem, zainteresował mnie, bo na co komu odcisk buta? Hehe. Bardziej jednak zainteresowała mnie tabliczka, a mianowicie miejscowość pochodzenia kowala. KOSZALIN. Wiecie, może na co dzień nie pałam miłością do byłego miasta wojewódzkiego, ale 700 km od domu jakiś taki lokalny sentyment człowieka ogarnia :) Ale miało być o zaślepieniu. Przysiadłam sobie na chwilę obok tego odcisku buta, by go podziwiać, bowiem w jednej chwili stał się on chyba najpiękniejszym odciskiem, jaki w życiu widziałam...
Muzeum Kowalstwa, Wojciechów, ©Marchevka, 27.05.2016 r.
Kiedy to pani kustosz, opowiadając coś grupie, wskazała na kąt, w którym urządziłam sobie azyl, bowiem  okazało się, że przysiadłam obok... "Myszy pod miotłą" autorstwa tego samego kowala, co odcisk buta :)
Muzeum Kowalstwa, Wojciechów, ©Marchevka, 27.05.2016 r.
Mogliśmy wysłuchać koncertu na kowadle w wykonaniu Knezia i X-Mena, a także sprawdzić, jak działa maszyneria do ostrzenia siekiery, co demonstrował Piotr Opolski. Było także kilka innych ciekawych eksponatów, jak np. pas cnoty. Jak się mu wnikliwie przyjrzałam, to zrobiło mi się jakoś tak nieswojo :D
Muzeum Kowalstwa, Wojciechów, ©Marchevka, 27.05.2016 r.
Muzeum to jest także ciekawym miejscem na warsztaty fotograficzne. Może w codziennych warunkach niekoniecznie, chociaż też dla chcącego miejsca do zabawy trochę jest. Na przełomie czerwca i lipca w Wojciechowie natomiast odbywają się Ogólnopolskie Warsztaty Kowalskie, w tym roku już po raz dwudziesty! W tym czasie można podpatrzeć warsztat kowalski najwybitniejszych rzemieślników z Polski. Myślę, że warto.
Muzeum Kowalstwa, Wojciechów, ©Marchevka, 27.05.2016 r.
Bilet wstępu obowiązuje także na wystawę Muzeum Regionalnego, gdzie najbardziej zaciekawiło mnie wnętrze wojciechowskiej chałupy z początku XX w. Ułańska fantazja kazała mi wkleić zeszłorocznych Marchevków z lubelskiego wpisu do jej wnętrza i moim zdaniem prezentują się jak u siebie. :D 
Muzeum regionalne, Wojciechów, ©Marchevka, 27.05.2016 r.
Poza tym w dziale regionalnym można obejrzeć makietę średniowiecznego grodziska, którego zdjęcie gdzieś mi wcięło albo nie zostało wykonane, co także mogło się zdarzyć, ale to nic. Ważniejsza była miniatura Wieży Ariańskiej, bowiem z zewnątrz nie sposób było wykonać fotkę ze względu na urbanizacyjną ciasnotę i brak czasu na poszukiwanie dogodnej miejscówki. W Muzeum Regionalnym mieści się także sklepik, w którym oferowany jest przeróżny asortyment, od kilkudziesięciocentymetrowych kutych róż i innych kowalskich pamiątek, przez typowe upominki typu widokówki, foldery czy też różnego rodzaju drobiazgi, przeze mnie nazywane "kurzołapami". Dla każdego według gustu :)
Wieża Ariańska, Muzeum Regionalne, Wojciechów, ©Marchevka, 27.05.2016 r.
Podsumowując – Wieża Ariańska ze względu na stan utrzymania i zagospodarowanie jest, moim zdaniem, chlubnym wyjątkiem pośród budowli tego typu. Na bieżąco konserwowana, w pełni wykorzystana przestrzeń związana z działalnością publiczną i regionalną. Chwali się bardzo. Zastrzeżeń raczej brak, za to wielki plus  za zniżki grupowe (co wcale nie jest takie oczywiste, o czym napiszę innym razem!) a także zaangażowanie Pani Kustosz, która niewątpliwie ma wiedzę w zakresie tego, czym się zajmuje, ale nie traktuje tego tylko jak pracy, ale także jako pasję, co widać po sposobie zachowania i opowiadania o eksponatach.
Bilecik i folder, Kołobrzeg, ©Marchevka, 06.06.2016 r.
Wojciechów leży w woj. lubelskim, niecałe 30 km od Lublina i około 6 km od Nałęczowa. Bilet do Wieży Ariańskiej upoważnia do zwiedzenia wystaw w Muzeum Kowalstwa i Muzeum Regionalnym. Cena: 6 zł ulgowy, 8 zł normalny.
XX Ogólnopolskie Warsztaty Kowalskie w tym roku odbędą się w terminie 28.06-10.07.2016 r. Polecam!

Obserwatorzy