sobota, 12 maja 2018

Zwiedzamy Limerick cz. 1 - Pomniki

Limerick jest trzecim co do ilości mieszkańców irlandzkim miastem położonym w środkowo-zachodniej Irlandii nad ujściem rzeki Shannon. Został założony przez Duńczyków w IX wieku. Jednym z głównych nurtów przedsiębiorczości do niedawna była fabryka firmy Dell, która od prawie dziesięciu lat po przeniesieniu funkcjonuje w Łodzi. Obecnie Limerick jest ośrodkiem rolniczym i uniwersyteckim.

Aby było łatwiej - umownie podzieliłam miasto na trzy główne ulice. Henry Street, czyli mój ulubiony skrót, bo niby duża ulica, ale poboczna - równoległa do głównej arterii miasta, czyli O'Connel Street oraz poprzeczna do nich - William Street. To mi wystarcza, bo jeśli znajdę się na którejś z nich, już wiem, gdzie jestem i wiem, gdzie iść, żeby dojść do celu albo się nie zgubić.

Pierwszy wieczór spędziłam krążąc między dwoma pierwszymi ulicami i nabrzeżem rzeki Shannon. Kolejne dni przyniosły kolejne emocje i poznanie drugiego brzegu rzeki, wycieczkę piętrobusem, rozpoczynającą się i kończącą na William Street właśnie, zwiedzanie kościołów w samym centrum i nieco dalej, odwiedzenie dwóch przykościelnych zabytkowych cmentarzy, przechadzkę po parku miejskim i myślę, że dziesiątki kilometrów zwykłych-niezwykłych spacerów po mieście z widokiem na góry (czy też pagórki - jak to nazywają miejscowi).

Długo zastanawiałam się, jak to zrobić, by miasto przedstawić najpełniej. Chyba się nie da, nie po tygodniu, nie po dwóch. Skoro spędziłam całe życie w Kołobrzegu i to miasto nadal ma przede mną tajemnice, to w tydzień na pewno nie stałam się znawcą Limericku, o którym dotychczas nie wiedziałam nic, a historia Irlandii ściele się w moim mózgu białą kartą, a którą chcę zapełnić, ale jeszcze nie znalazłam interesującej literatury, która mogłaby tę lukę zlikwidować.

Przeanalizowałam jednak źródła internetowe i nie znalazłam nic polskojęzycznego, co pozwoliłoby jakąś klamrą spiąć turystyczne atrakcje Limerick. Te honory zostało poczynić mnie, więc nie będzie tradycyjnej trasy z punktu A do punktu B, przez punkt C i D, gdzie z kościoła poszłam pod pomnik, a spod pomnika poszłam na piwo. Postanowiłam podzielić ciekawe miejsca według rodzaju obiektu i w ten sposób przedstawić mój irlandzki tydzień. Dziś część pierwsza - Pomniki.

Pomnik Daniela O'Connella
Usytuowany w samym centrum miasta, na środku najszerszej ulicy w Europie - O'Connell Street mierzącej niemal 50 m szerokości, w otoczeniu ozdobnych kolorowych klombów z fontanną. Na cokole podobizna narodowego bohatera - Daniela O'Connella, przywódcy irlandzkich nacjonalistów, walczących o niepodległość Irlandii.


Pomnik Richarda Harrisa jako Króla Artura
Monument usytuowany na deptaku Bedfort Row upamiętnia irlandzkiego aktora, reżysera i piosenkarza Richarda Harrisa. Na cokole pomnika znajduje się napis PEACE NOT WAR, do czego nawiązuje również odwrotnie trzymany przez postać miecz. Wokół podstawy zostały umieszczone również tabliczki wspominające jego największe aktorskie osiągnięcia.

Pomnik Terry'ego Wogana
Wzniesiony na nabrzeżu rzeki Shannon pomnik upamiętnia irlandzkiego radiowca i pracownika telewizji, który przez wiele lat związany był z brytyjskim BBC. Wtedy było dość ciemno i padało, więc daliśmy mu na chwilę schronienie przed deszczem ;) To właśnie tutaj wspólne zdjęcie zrobił nam ratownik Limerick Search&Rescue Marine, o którym pisałam w pierwszym irlandzkim wpisie.


Rice's Memorial in People's Park
Wysoka kolumna wapienna zwieńczona kamienną rzeźbą Thomasa Spring Rice'a wybudowana została w pierwszej połowie XIX wieku. Anglo-irlandzki polityk był współzałożycielem irlandzkiej ligi antypartyjnej oraz odegrał kluczową rolę w rozwoju irlandzkiego rolnictwa spółdzielczego. Pomnik mieści się w przepięknym People's Park, o którym jeszcze napiszę.

Limerick Dockers Monument
Pomnik na Bishop's Quay, nad rzeką Shannon został wzniesiony z inicjatywy Urzędu Miasta przy wsparciu Departamentu Ochrony Środowiska, Dziedzictwa i Samorządu Terytorialnego. Upamiętnia wybitnie ciężką i uczciwą pracę dokerów w Limerick. Autorem rzeźby był Michael Duhan syn jednego z portowców i pracownika statków.



The Singer from Quimper
Quimper jest francuskim miastem partnerskim Limerick. Posąg został odsłonięty w 25 rocznicę
nawiązania współpracy obu miast. Uroczyste obchody uświetniły występy tradycyjnych zespołów bretońskich oraz irlandzkich, łącznie z prezentacją ludowych strojów. Pomnik znajduje się na Quimper Squaire w centrum miasta. My nazwaliśmy ten pomnik "Panią z tamburynem".

Players przy O'Connell Street
Kolejny pomnik przy głównej arterii miasta. Hurling (nie curling!) i rugby to narodowe dyscypliny Irlandczyków. Podczas rozgrywek stadiony i puby pękają w szwach, a atmosfera jest porównywalna z polskim kibicowiskiem (nie mylić z kibolstwem!). Na zdjęciu ujęty jest zawodnik rugby, natomiast gracz hurlingu odwrócony jest do niego plecami i trzyma specjalny kij do gry.


Pomniki wojenne
Pomnik 1916, Sarsfield Bridge
Tutaj warto przedstawić pokrótce podłoże historyczne, rzucające światło na coś, co dla nas w Polsce może być czymś niezrozumiałym, a na pewno zaskakującym. Gdy w 1914 roku wybuchła I Wojna Światowa, Irlandia była częścią Zjednoczonego Królestwa. W związku z tym udział w wojnie był dla Irlandii obligatoryjny. Nie przeszkodziło to jednak toczyć Irlandczykom działań niepodległościowych, których wynikiem było Powstanie Wielkanocne w 1916 roku i wyzwolenie się spod wpływów Wielkiej Brytanii. W 1918 roku zakończyła się I wojna światowa, jednak nie przyniosła ona pokoju na Wyspach, bowiem w latach 1919-1921 toczyła się irlandzka wojna o niepodległość między Irlandzką Armią Republikańską a brytyjskimi siłami bezpieczeństwa, zakończona ogłoszeniem niepodległości Irlandii. Po zakończeniu wszystkich konfliktów, ocaleli w walkach mimowolnie zostali podzieleni na dwa obozy. Żołnierze walczący o niepodległość zostali upamiętnieni ze wszelkimi honorami, natomiast weterani walk I Wojny Światowej - w niepamięci zostali zagrzebani na wiele długich lat, samotnie walcząc z nieprzyjaznym systemem i bojówkami IRA.
Pomnik I i II Wojny Światowej, Pery Square
Jak wiemy, światowy pokój nie trwał długo, bowiem w 1939 roku wybuchła II wojna światowa. W tym czasie niepodległa Irlandia ogłosiła swą neutralność. Ochotnicy, którzy dobrowolnie zaciągnęli się do wojska i walczyli, po wojnie albo ukrywali swój udział w wojnie albo uznani za antynacjonalistów, mimo rosnącej wiedzy nt. nazizmu i europejskiej walki z nim. Rehabilitacja  żołnierzy nastąpiła dopiero w 1996 roku przez premiera Johna Brutona.
Pomnik Żeglarzy/Marynarzy, Bishop's Quay
W Limerick są trzy pomniki upamiętniające powyższe wydarzenia. Pierwszym z nich jest pomnik 1916 na Sarsfield Bridge, upamiętniający Powstanie Wielkanocne. Drugi to World War I&II Memorial, czyli pomnik poległych w I i II Wojnie Światowej przy Pery Square, pełniący jednocześnie funkcję symbolicznego grobu tych, których miejsce spoczynku jest nieznane. Zdecydowałam się do tej puli włączyć także Merchant Seamen's Memorial, czyli pierwotnie Pomnik Żeglarza, mający upamiętnić rybaków z Limerick, którzy stracili życie na morzu. Współcześnie pomnik wspomina mieszkańców Limerick i Clare, którzy zginęli w czasie II wojny światowej na statkach handlowych, które mimo neutralności Irlandii były atakowane wskutek mylenia ich z jednostkami brytyjskimi.

Tait Memorial Clock
Wolnostojąca kamienna wieża zegarowa w stylu gotyckim została wzniesiona w 1867 roku w hołdzie szkockiemu przedsiębiorcy Aldermanowi Peterowi Taitowi. Był on właścicielem pobliskiej fabryki, zaopatrującej Imperium Brytyjskie w mundury. Tait był również burmistrzem Limerick w latach 1866-1868. Ten niezwykły zabytek mieści się przy Baker Place. Zegar działa prawidłowo.


Fontanna św. Jana - Fontanna Katedralna
Z wyglądu przypomina raczej źródełko albo ujęcie wody pitnej, niż znane nam obecnie wodotryski. Została wybudowana w XIX wieku, by zapewnić minimum sanitarne i dostęp do czystej wody ludności parafialnej. Ujścia wody znajdowały się z każdej strony, w tym dwa były zabezpieczone mosiężnymi pucharami, umożliwiającymi bezpośrednie korzystanie z wody, a dwa nie posiadały nic poza kranikami, umożliwiającymi nabranie wody do większych naczyń.


Bolą nogi? Bo mnie trochę ;) A to przecież dopiero początek!
Pozdrawiam!
Wpis powstał we współpracy z M., bo mimo uproszczenia planu miasta, nie wszędzie się odnajduję i potrzebna była pomoc w postaci GPS miejscowego ludzika. Dziękuję :* 

8 komentarzy:

  1. Bardzo podziwiam i zawsze podziwiałam Twoja Marchevko wnikliwośc i skrupulatnośc z jaką opisujesz bardzo ciekawie, dokładnie i wyczerpująco swoje wyprawy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, im dokładniejszy i staranniejszy wpis, tym mniej komentarzy. Jakby czytelnikom się nie chciało. Albo - jakby to, co dogłębne, było nudne. A może jest i tylko mnie się wydaje inaczej...? ;) Uściski, Aga!

      Usuń
  2. Świetny pomysł na opis miasta z perspektywy pomników, to daje pewien obraz historii miasta i kraju. Podziwiam Twoją żyłkę badawczą, przecież musiałaś znaleźć całą historię, żeby ją nam opisać! Wielkie brawa, jeśli kiedykolwiek odwiedzę Limerick, znacznie łatwiej będzie mi się zwiedzać z Twoim przewodnikiem po mieście. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to wielka ciekawostka. Np. przy zwiedzaniu Niemiec nie czułam potrzeby zgłębiania, bo z racji bliskości geograficznej i niezaprzeczalnych relacji historycznych, dla nas, Polaków wiele rzeczy jest oczywistych. Irlandia, chociaż europejska, jak widać - ma zupełnie inną historię, inne zaszłości i relacje. Żeby zrozumieć dziś, trzeba trochę poszperać wczoraj. A szperam, bo Irlandia staje mi się bliska, z każdym tygodniem coraz bardziej. Chcę wiedzieć, po prostu :)

      Usuń
  3. Twoja dbałość o szczegóły, udokumentowanie, doskonałe zdjęcia budzą niekłamany podziw. Marchewko, cenię Twoją żmudną pracę na blogu. Dałabym Ci Nobla i tylko żałuję, że nie mogę, ale musisz wiedzieć, że jesteś wyjątkowa.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję, dziękuję! Od Ciebie taki komplement to więcej niż Nobel :)

      Usuń
  4. Marchewko, przyślij mi swój adres, to opiszę Ci wszystko, co i jak z piesami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam do Ciebie maila dwa dni temu :)

      Usuń

Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna. Dziękuję :)

Obserwatorzy